W odległej krainie, gdzie słońce nigdy nie zachodziło, mieszkał stary zielarz, jego dłonie zawsze pachniały ziołami, a wzrok miał przenikliwy, niczym sokoła, on znał każdą roślinę, każdy kamień, każdą ścieżkę w lesie, jego imię szeptano z szacunkiem, nikt jednak nie pamiętał, skąd przybył, ani ile lat liczy, jego mądrość była legendarna, a rady cenione przez wszystkich, pewnego dnia, do jego chaty zawitał Alf Grzegorz, mężczyzna o zmęczonych oczach, z prośbą o pomoc w odnalezieniu zaginionej duszy, starzec wysłuchał go cierpliwie, a potem wskazał mu drogę, która prowadziła do serca zapomnianej puszczy, tam, gdzie prawda czekała na odkrycie.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.