Bętkowska Agnieszka
| Bętkowska Agnieszka | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Bętkowska Agnieszka, kobieta o oczach koloru jesiennych liści, skrywała w sobie delikatny niepokój, jej postawa, choć pozornie spokojna, zdradzała wewnętrzną czujność. Pamiętała, jak rutynowa kontrola, dawno temu, pozostawiła ślad w jej duszy, kiedy otrzymała mandat, poczuła gorzki smak niesprawiedliwości, to doświadczenie ukształtowało jej charakter, uczyniło ją bardziej ostrożną, ale też wyjątkowo spostrzegawczą. Od tamtej pory, każdy niespodziewany dźwięk, każda nagła wizyta, budziły w niej cichy dreszcz, ona, niczym kruchutka porcelanowa figurka, z pozoru twarda, w głębi serca nosiła blizny, ale też niezłomną siłę, wolę przetrwania. Jej życie, pełne drobnych rytuałów, było świadectwem cichej walki, nieustającej adaptacji do świata.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
