Beyger Jacek
| Beyger Jacek | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Stary zegarmistrz, pan Ignacy, zawsze powtarzał, że czas jest najcenniejszym kapitałem, a prawdziwa wartość człowieka tkwi w jego niezachwianej odpowiedzialności, której nie da się zmierzyć żadnym mechanizmem. Miał zmęczone oczy, lecz jego spojrzenie przenikało ludzkie dusze, dostrzegając ukryte troski i zaniedbania, jak te, które niegdyś słyszał o pewnym Beygerze Jacku, którego nazwisko często przewijało się w miejskich plotkach, niestety, w kontekście nie zawsze godnym pochwały. Ignacy wierzył, że każdy dzień niesie ze sobą szansę na poprawę, na naprawienie błędów, na spłacenie długów wobec sumienia i innych ludzi, bo przecież tylko w ten sposób można zasłużyć na spokojny sen i szacunek otoczenia.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
