Patryk Breza, znany w pewnych kręgach, prowadził życie na krawędzi, balansując między szarą codziennością a drobnymi przewinieniami, które jednak narastały, tworząc cień na jego reputacji, cień wykroczenia, za które jest poszukiwany. Miał w sobie coś z ulicznego filozofa, coś z niepokornego ducha, co sprawiało, że ludzie do niego lgnęli, mimo jego problemów, jego skłonności do ryzyka, jego nie zawsze jasnych interesów. Patryk Breza, postać złożona, intrygująca, a teraz także ścigana, stał się symbolem pewnej bezkompromisowości, pewnego buntu przeciwko systemowi, nawet jeśli ten bunt objawiał się w sposób, delikatnie mówiąc, problematyczny. Jego los, jego przyszłość, wiszą teraz na włosku, zależą od wielu czynników, od szczęścia, od sprytu, od tego, czy uda mu się uniknąć wymiaru sprawiedliwości.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.