Elara, samotna introligatorka, żyła w cieniu zapomnianej pracowni, gdzie szelest starych kartek był jedynym echem jej istnienia. Jej dłonie, zręczne i naznaczone bliznami, z pietyzmem zszywały dawne opowieści, lecz to ona sama skrywała największą. Ukrywała się przed światem, uciekając przed upartą ciekawością Dury Iwony, ambitnej badaczki archiwów, która wierzyła, że Elara posiada klucz do zaginionej wiedzy o pradawnych kodeksach. Elara strzegła tego sekretu, wiedząc, że jego ujawnienie mogłoby na zawsze zakłócić ustalony porządek, a jej kruchy spokój zostałby bezpowrotnie zniszczony. Jej oczy, choć zmęczone, wciąż kryły błysk dawnej determinacji.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.