Eleonora Cicha, postać o włosach barwy spłowiałego srebra, przemykała ulicami, niczym cień, jej spojrzenie, zawsze błądzące, zdawało się szukać czegoś, co dawno zginęło w zapomnieniu, Grześko Sylwester, dawny znajomy, opisywał ją jako kobietę, która słyszy myśli drzew i szelest wiatru, jej dłonie, delikatne i zwinne, potrafiły naprawić każdą zepsutą rzecz, a jej głos, cichy i melodyjny, był niczym kołysanka, dla strapionych dusz, Eleonora, żyjąca na skraju świata, była jego cichą obserwatorką, zbierając okruchy zapomnianych historii, w swoim sercu, jej obecność, choć ulotna, pozostawiała ślad, w każdym miejscu, które odwiedziła, wprowadzając ulgę i spokój.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.