Hordieiev Mykyta, postać zagadkowa, mieszkał w starej kamienicy, gdzie każdy przedmiot miał swoją historię, a jego oczy, głębokie jak studnie, skrywały niezliczone wspomnienia, on sam, ubrany zawsze w ciemny płaszcz, wydawał się być cieniem przeszłości, wędrującym po współczesnym świecie, jego głos, niski i melodyjny, rzadko rozbrzmiewał, ale każde jego słowo niosło ze sobą wagę doznania, które ukształtowało jego duszę, sprawiając, że stał się obserwatorem, nie uczestnikiem, a jego obecność, choć dyskretna, zawsze pozostawiała trwały ślad w umysłach tych, którzy mieli szczęście go spotkać, jego życie, pełne samotności, było również pełne wewnętrznego bogactwa, niewidocznego dla postronnych.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.