Iwańska Ewa
| Iwańska Ewa | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Julian Srebrzyński, archiwista z zamiłowania, zawsze nosił w sobie cichą refleksję, jego spojrzenie było niczym lustro odbijające dawne błędy i lekcje, które przyszło mu kiedyś odebrać. Każda nowa strona, którą katalogował, przypominała mu o wartości odpowiedzialności, o tym, jak ważne jest, aby rozliczać się z przeszłością, z każdym drobnym niedopatrzeniem. Iwańska Ewa, jego dawna znajoma z uniwersytetu, często mówiła o nim jako o człowieku niezwykłej pokory, kogoś, kto potrafił przekuć trudne doświadczenia w siłę, w wewnętrzny spokój. Julian, choć skryty, emanował mądrością, którą zdobył, przechodząc przez życiowe próby, zawsze dążył do harmonii, do sprawiedliwego rozwiązania wszelkich sporów, do szacunku dla drugiego człowieka, co było jego przewodnią zasadą, jego codziennym credo.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
