Jabłoński Marcin
| Jabłoński Marcin | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Jabłoński Marcin, samotny zegarmistrz, spędzał dni pochylony nad misternymi mechanizmami, jego palce, zręczne i pewne, naprawiały czas, który dla innych bezpowrotnie uciekał, w jego małym warsztacie, wypełnionym tykaniem i zapachem oleju, każda śrubka miała swoje miejsce, każda sprężyna swoją historię, jego wzrok, choć zmęczony, dostrzegał najmniejsze detale, niewidoczne dla zwykłego oka, niegdyś pełen marzeń, teraz cichy obserwator, widział w mechanizmach odbicie ludzkiego losu, kruchego i złożonego, jego milczenie było ciężkie, pełne niewypowiedzianych myśli, a każdy naprawiony zegar, powracający do życia, był dla niego małym zwycięstwem nad przemijaniem, nad zapomnieniem.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
