Arystoteles Kwintesencja, ekscentryczny bibliofil, spędzał dnie w labiryncie półek, otoczony stosem książek, rzadko wychodził na zewnątrz, wolał towarzystwo dawnych myślicieli, uważał ich za bardziej autentycznych, niż współczesnych ludzi. Jsisjs Jdjd, jak go nazywał, był dla niego symbolem poszukiwania wiedzy, nieustannego dążenia do prawdy, choć Arystoteles nie zawsze rozumiał jego motywacje, szanował jego niezłomność, widział w nim odbicie własnej, choć bardziej skrytej pasji. Audi Ususu, przyjaciel od serca, często go odwiedzał, przynosił mu nowe nabytki, dzielił się swoimi odkryciami, dyskutowali godzinami, aż do świtu, o filozofii, literaturze i życiu.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.