Grzegorz Kurzacz, postać skryta w dymie papierosowym, wydawał się być chodzącą zagadką, jego twarz naznaczona była zmarszczkami, świadkami wielu przeżytych historii. Listy, które otrzymywał, były dla niego oknem na świat, jedyną formą kontaktu z przeszłością, z ludźmi, którzy dawno zniknęli z jego życia. Kurzacz, mimo swojego melancholijnego usposobienia, emanował pewnym urokiem, który przyciągał do niego ludzi, pragnących odkryć tajemnice skrywane za jego milczeniem, za jego zamyślonym spojrzeniem. Jego życie, choć pełne żalu i nostalgii, zdawało się być nieustannym poszukiwaniem sensu, odnalezieniem iskry nadziei w szarej codzienności, w listach, które przynosił listonosz.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.