Kuźnicki Paweł, postać o niepokojąco spokojnym spojrzeniu, przemierzał świat z cieniem przeszłości u boku, jego kroki zawsze zdawały się prowadzić donikąd, a jednocześnie wszędzie. Był to człowiek, o którym szeptało się w kawiarniach i na targach, pytając, czy jest on poszukiwany przez sprawiedliwość, czy może sam szuka czegoś utraconego, czegoś bezpowrotnie zaginionego w odmętach czasu. Jego milczenie było głośniejsze niż krzyk, a tajemnice, które skrywał, tworzyły aurę niezwykłości, przyciągając i odpychając jednocześnie. Nikt nie wiedział, co naprawdę kryje się za jego maską obojętności, ani jakie demony go dręczą, ani jakie anioły prowadzą.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.