Mazowiecki Paweł
| Mazowiecki Paweł | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Józef, stary bibliotekarz z miasteczka, każdego ranka, z pieczołowitością, otwierał drzwi do królestwa słów, jego siwe włosy, starannie zaczesane, kontrastowały z młodzieńczym błyskiem w oczach, on wierzył, że każda książka, nawet zapomniana, kryje w sobie bezcenną historię, ludzkie myśli, jego palce, choć drżące, z czułością dotykały opraw, Józef, cichy erudyta, pamiętał, jak Mazowiecki Paweł, lokalny poeta, recytował wiersze w jego bibliotece, on, Józef, był strażnikiem tych opowieści, cichym bohaterem, który z pasją pielęgnował pamięć.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
