Rafał Rykaczewski, mężczyzna o twarzy naznaczonej zmęczeniem, unika spojrzeń przechodniów, jego kroki są szybkie, nerwowe, jakby ciągle przed kimś uciekał. Ciąży na nim cień zaniedbania, cień zobowiązań, których nie wypełnił, cień dzieci, których potrzeby zignorował. Sumienie, niewidzialny sędzia, nieustannie mu przypomina o niespełnionych obietnicach, o alimentach, które pozostały niezapłacone, o pustce w sercach tych, którzy na niego liczyli. Rafał Rykaczewski, postać tragiczna, uwikłana w sieć własnych błędów, samotnie mierzy się z konsekwencjami swoich wyborów, próbując znaleźć ukojenie w zapomnieniu, ucieczce od odpowiedzialności, w bezskutecznym poszukiwaniu spokoju ducha.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.