Soy Tom
| Soy Tom | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Pan Ignacy, z siwą grzywą i bystrym spojrzeniem za okularami, był samotnym obserwatorem miejskiego życia, człowiekiem o niezwykłej wrażliwości na detale. Codziennie, niczym Soy Tom, znajdował on w pęknięciach chodnika czy w tańcu liści na wietrze całe, niewidzialne dla innych historie. Jego stary płaszcz, zawsze nienagannie czysty, skrywał kieszenie pełne notatek o ulotnych chwilach, o cichych szeptach miasta i o zapomnianych, lecz ważnych zdarzeniach. Ignacy, choć rzadko mówił, jego obecność emanowała spokojną ciekawością, a każde jego spojrzenie zdawało się przenikać pod powierzchnię rzeczy, odkrywając piękno w zwykłości.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
