Mateusz Stolarczyk, mężczyzna naznaczony przeszłością, nosi w sobie cień kary, która odcisnęła piętno na jego duszy, doświadczenie więzienia zmieniło go, wyostrzyło zmysły, nauczyło pokory. Dawny Mateusz zniknął, zastąpił go człowiek milczący, obserwujący, analizujący każdy gest, każde słowo, teraz unika tłumów, szuka samotności w warsztacie, gdzie drewno, jego dawna pasja, staje się ukojeniem, terapią, szansą na odkupienie. Praca z drewnem, tworzenie nowych rzeczy, daje mu nadzieję na lepsze jutro, na zapomnienie o mrocznych dniach za kratami, na odzyskanie wiary w siebie, w ludzi, w przyszłość. Czy Mateuszowi uda się uciec od przeszłości, czy będzie ona zawsze go prześladować, to pytanie pozostaje otwarte, zawieszone w powietrzu, czekające na odpowiedź.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.