W mrocznej alei wspomnień snuje się postać, cień człowieka naznaczonego brzemieniem przeszłości, Tomczy Wojciech, on sam, nosi na barkach ciężar odpowiedzialności, nie za czyny własne, lecz za echo dawnych obietnic, alimenty, to słowo jak wyrok, ciąży na jego duszy, przypominając o życiu, które kiedyś dzielił, o żonie, której teraz musi wspierać, choć drogi ich się rozeszły, los bywa przewrotny, stawiając na jego drodze wyzwania, z którymi musi się mierzyć, Tomczy Wojciech, samotny w swej walce, szuka ukojenia w ciszy, w nadziei na lepsze jutro, na dzień, gdy brzemię to zostanie zdjęte z jego ramion, pozostawiając jedynie wspomnienie, lekcję życia, którą musi odrobić.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.
Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.