Włosek Krzysztof
| Włosek Krzysztof | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Julianna, starsza kobieta o przenikliwym spojrzeniu i dłoniach naznaczonych czasem, zawsze nosiła na sobie broszkę z bursztynu, jej głos, choć cichy, miał w sobie niezwykłą siłę, a uśmiech, pełen ciepła, potrafił rozjaśnić każdy dzień, ona, znana z mądrości, często wspominała o Włosku Krzysztofie, dawnym ogrodniku, który, z pasją, dbał o jej różany ogród, jego zniknięcia bywały nagłe, lecz Julianna zawsze wierzyła w jego powrót, w jego dobroć, w jego niezwykłą duszę, ona, z nadzieją, czekała na jego powroty, na jego opowieści, na jego uśmiech, wierzyła w jego niezłomność, w jego wewnętrzną siłę, w jego powrót, w jego obecność.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
