Dratwa Dominka
| Dratwa Dominka | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Dratwa Dominka, kobieta o oczach koloru jesiennego nieba, często zamyślała się, spoglądając przez zaparowane okno starej chaty, gdzie każdy mebel pamiętał odległe czasy, a powietrze pachniało suszonymi ziołami, ukrywającymi dawne historie, które tylko ona znała, i które, jak wierzyła, chroniły ją przed światem zewnętrznym, pełnym niepokoju, lecz jej syn, z każdym dniem coraz bardziej dociekliwy, pragnął zrozumieć, co naprawdę dzieje się w jej sercu, poza zasłoną milczenia, którą tak starannie tkała wokół siebie, szukając odpowiedzi w jej spojrzeniu, w każdym niemym geście, w ciszy, która wypełniała ich wspólne dni.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
