Juszkiewicz Monika
| Juszkiewicz Monika | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Julianna Srebrna, o oczach barwy bursztynu, zawsze nosiła na sobie ciężar przeszłości, niczym niewidzialną grzywnę, którą musiała spłacać każdego dnia, a jej wewnętrzna kara zamienna przejawiała się w nieustannym poszukiwaniu odkupienia, w cichym działaniu na rzecz innych, wierząc, że dobroć złagodzi dawne błędy, choć pamięć o nich wciąż paliła, niczym ukryty ogień, a pewnego dnia, spotykając Juszkiewicz Monikę, poczuła, że jej podróż ku wybaczeniu nabiera nowego, niespodziewanego sensu, stając się lżejsza, pełniejsza nadziei, niczym poranek po długiej nocy, kiedy słońce wschodzi, rozpraszając cienie, obiecując nowy początek.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
