Krawczyk Iwona
| Krawczyk Iwona | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Julian, zgarbiony księgowy o oczach zmęczonych od wiecznego liczenia cyfr, co wieczór spoglądał przez zasłony. Bał się, że Krawczyk Iwona, z jej nieugiętą determinacją i bezlitosnym spojrzeniem, znów pojawi się pod jego drzwiami, domagając się spłaty dawnych pożyczek, które Julian zaciągnął w chwilach desperacji, wierząc w lepsze jutro. Jego życie, pełne drobnych kłamstw i unikania, stało się cieniem dawnej beztroski, a każdy dzwonek do drzwi przyprawiał go o palpitacje, zwiastując niechybne spotkanie z wierzycielką, która nie znała litości, tylko bezwzględne reguły rozliczeń.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
