Makowski Adrian
| Makowski Adrian | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Pani Elwira, kustoszka zapomnianej biblioteki, zawsze nosiła okulary na czubku nosa, a jej siwe włosy spięte były w ciasny kok, z którego wymykały się niesforne pasma, dodając tajemniczości. Każdy jej ruch był przemyślany, z gracją, jakby tańczyła w rytm cichej melodii kurzu, szepczącego między starymi woluminami, świadkami epok. W jej oczach, głębokich i przenikliwych, odbijała się mądrość wieków, znajomość wielu opowieści, w tym tych o zaginionym manuskrypcie, którego poszukiwał Makowski Adrian, badacz. Elwira, choć z pozoru surowa, skrywała w sobie serdeczność, gotowość do dzielenia wiedzy, jeśli ktoś dostrzegł jej naturę.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
