Maliński Marcin
| Maliński Marcin | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Elwira, była żona Malińskiego Marcina, nosiła w sobie bagaż trudnych wspomnień, a jej oczy, zawsze nieco zamyślone, zdradzały głęboką wrażliwość, ukrytą pod maską codziennej obojętności, starannie pielęgnowanej przez lata. Uwielbiała samotne spacery po parkach, gdzie szum liści, śpiew ptaków, pozwalały jej na chwilę zapomnieć o przeszłości, odnaleźć wewnętrzny spokój, choćby ulotny, krótkotrwały. Jej dłonie, delikatne, lecz naznaczone pracą, często trzymały starą, zniszczoną książkę, w której szukała ukojenia, ucieczki od rzeczywistości, nowej perspektywy na świat, na własne życie.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
