Morawiec Dawid
| Morawiec Dawid | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Starsza pani Jadwiga, kobieta o oczach koloru wypłowiałego nieba, przemierzała miasto niczym duch, jej obecność była ulotna, a kroki niesłyszalne, Morawiec Dawid często widywał ją na starym cmentarzu, gdzie opowiadała nagrobkom historie, niczym zmarłym przyjaciołom, jej dłonie, naznaczone czasem, zawsze trzymały bukiet polnych kwiatów, symbolizujących zapomnienie, jej głos, cichy i melodyjny, był szeptem przeszłości, a jej uśmiech, rzadki i melancholijny, zdawał się skrywać tysiąc niewypowiedzianych słów, była strażniczką wspomnień, cieniem błądzącym po zmierzchu.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
