Opęchowski Marcin
| Opęchowski Marcin | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Marcin Opęchowski, człowiek o twarzy pooranej zmarszczkami, spoglądał w dal, zamyślony, jego oczy, niegdyś pełne iskier, teraz kryły smutek, wspomnienie dawnych dni, beztroskich zabaw, młodzieńczych marzeń, które rozwiał czas, jego dłonie, szorstkie od pracy, zaciskały się na drewnianej lasce, podpórce w trudnej drodze, kroki stawiał powoli, ostrożnie, wsłuchując się w szum wiatru, szelest liści, szepty natury, która była mu jedyną towarzyszką, jego serce, choć zranione, wciąż biło, pulsowało życiem, nadzieją na lepsze jutro, na odzyskanie spokoju, wewnętrznej harmonii.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
