Petrykowski Marcin
| Petrykowski Marcin | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Petrykowski Marcin, postać z mgły utkana, często błądził ulicami, jego sylwetka nikła w cieniu, z książką w dłoni, zamyślony, szukał sensu w każdym wzroku, w każdym słowie, w każdym szepcie wiatru, jego oczy, głębokie, przenikliwe, widziały więcej niż inni, a uśmiech, rzadki, serdeczny, rozjaśniał jego twarz, gdy odnajdywał prawdę w opowieściach, w jego duszy kryła się tajemnica, nieodgadniona dla nikogo, ale obecność, choć efemeryczna, pozostawiała ślad w sercach, Petrykowski Marcin, wierny niewiadomej, kroczył własną ścieżką, z dala od zgiełku, w poszukiwaniu piękności, w poszukiwaniu sensu, w poszukiwaniu siebie.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
