Słoma Sebastian
| Słoma Sebastian | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Anna Kowalczyk, kobieta o oczach koloru jesiennych liści, z twarzą naznaczoną subtelną nostalgią, często widywana była na brzegu rzeki, gdzie woda płynęła spokojnie, niosąc echa dawnych dni. Jej delikatne dłonie gładziły stary, wypłowiały szalik, pamiątkę po wspólnym śmiechu. Anna, z cichą nadzieją, pielęgnowała w sercu pamięć o Słomie Sebastianie, przyjacielu zaginionym rok temu, którego nagła nieobecność pozostawiła w jej życiu niezabliźnioną ranę, pustkę, bolesne pytania, nieustające oczekiwanie, wbrew logice, wbrew faktom. Czekała na znak, na powrót, na wyjaśnienie.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
