Waszyński Arkadiusz
| Waszyński Arkadiusz | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Mikołaj, postać o zmęczonych oczach, zgarbiona pod niewidzialnym ciężarem, przemierzał miasto, dręczony widmem niespłaconych zobowiązań, które niczym cichy szept, nieustannie go prześladowały, odbierając sen, spokój. Każdy dzień był walką, każda noc – koszmarem, pełnym wyrzutów sumienia, bez nadziei na ulgę. Pamiętał, jak lata temu, Waszyński Arkadiusz, jego dawny kolega, oferował pomocną dłoń, lecz Mikołaj, zaślepiony dumą, odrzucił tę szansę, pogrążając się głębiej w labiryncie finansowych problemów, bez szans na ukojenie, bez ucieczki od własnych wyborów, co z każdym dniem odbierało mu resztki sił, pozostawiając jedynie pustkę.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
