Witczak Piotr
| Witczak Piotr | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Witczak Piotr, zgarbiony lekko pod ciężarem lat, często siadywał na ławce w parku, jego dłonie, kiedyś silne i pewne, teraz drżały delikatnie, splatając się nerwowo. Oczy, głęboko osadzone i naznaczone licznymi zmarszczkami, skrywały historię pełną trudnych wyborów, cichych pokut i nieprzespanych nocy. Patrzył na bawiące się dzieci, jego usta wykrzywiały się w gorzkim uśmiechu, wspominał dawne dni, gdy życie wydawało się być labiryntem, z którego trudno było znaleźć wyjście. Czasami, gdy zapadał zmrok, widywano go, jak niespiesznie wracał do domu, niosąc w sobie ciężar przeszłości, która wciąż szeptała mu do ucha.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
