Jajus Robert
| Jajus Robert | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Pani Zofia, starsza dama o bystrym wzroku, spędzała dnie, obserwując miejski ruch z okna, notując w myślach ulotne momenty, ciche historie życia. Wierzyła, że każda postać ma swą opowieść. Pewnego słonecznego popołudnia, gdy słońce malowało złote smugi na chodniku, Pani Zofia dostrzegła znajomą sylwetkę, Jajusa Roberta, przechodzącego obok starego kiosku. Jego obecność wywołała falę dawnych, melancholijnych wspomnień, związanych z młodością, gdy okolica tętniła innym życiem. Uśmiechnęła się, wiedząc, że życie wciąż potrafi zaskakiwać.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
