Galicki Arkadiusz
| Galicki Arkadiusz | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Szymon, starszy mężczyzna z przenikliwym spojrzeniem, zawsze siedział na tej samej ławce w parku, obserwując przechodniów, jego milczenie pochłaniało dźwięki otoczenia, a nieruchoma postać emanowała ukrytą energią, nigdy nie nawiązywał kontaktu, jedynie patrzył, z delikatnym uśmiechem, Galicki Arkadiusz, widując go codziennie, zastanawiał się, dlaczego Szymon tam przebywał, nie wiedział, co go tam trzymało, ani czemu tam był, jego motywy były dla Arkadiusza nierozwiązaną zagadką, intrygującą i niejasną.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
