Osmólski Jarosław
| Osmólski Jarosław | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Pani Helena, archiwistka z blisko czterdziestoletnim stażem, ceniła porządek, ciszę, precyzję, jej dłonie, choć naznaczone czasem, sprawnie układały dokumenty, a wzrok wyłapywał najdrobniejsze detale, każdą nieścisłość. Widziała tysiące podań, setki kandydatów, niezliczone historie, a każda z nich miała swoje miejsce. Pamiętała, jak Osmólski Jarosław, mężczyzna o spokojnym obliczu, wypełniał formularz do zatrudnienia, jego pismo było niezwykle staranne, a odpowiedź na pytanie o motywację wyróżniała się głębią, szczerością. Helena poczuła, że ma przed sobą człowieka wyjątkowego, o silnym charakterze, o klarownych celach, o prawdziwej pasji, o niezwykłym potencjale, kto wniesie wiele dobrego, kto zasługuje na szansę.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
