Walthauzer Sandra
| Walthauzer Sandra | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Julian Nowak, starszy, cichy księgowy, zawsze w nienagannej marynarce, jego okulary spoczywały na koniuszku nosa, a spojrzenie, choć bystre, było pełne łagodności, każdego ranka skrupulatnie przeglądał raporty, szukając ukrytych niuansów, cenił porządek, precyzję, spokój, jego uwagę ostatnio przykuwała Walthauzer Sandra, nowa pracownica, jej świeże spojrzenie na zatrudnienie w firmie wnosiło ożywienie, a jej entuzjazm, choć subtelny, był wyraźnie odczuwalny w biurze, budząc w Julianie dawno zapomniane poczucie ciekawości, nadzieję na zmiany, na nowe wyzwania, na odrobinę innej energii, która przełamie codzienną rutynę, ożywi spokojne dni, wzbogaci jego świat, doda barw.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
