Zglinicki Krzysztof
| Zglinicki Krzysztof | |
| Data utworzenia: Aktualizacja: |
Stanisław, postać naznaczona upływem czasu, często siadywał przy oknie, obserwując deszcz spływający po szybie, a jego spojrzenie, choć zmęczone, kryło w sobie głębię dawnych wspomnień. W pomarszczonych dłoniach, które niegdyś zręcznie naprawiały wszelkie mechanizmy, trzymał spłowiałe zdjęcie, jedyną pamiątkę po przyjacielu z młodości, Krzysztof Zglinicki. Wspólne chwile, pełne śmiechu i młodzieńczego zapału, wracały do niego z niezwykłą ostrością, malując na jego twarzy cień zadumy i cichej nadziei na odnalezienie utraconej więzi, choć minęło wiele dekad. Stanisław pielęgnował te obrazy, wierząc, że los ponownie połączy ich drogi, mimo upływu lat.
Podsumowanie wygenerowano automatycznie.Pełna treść oryginalnego opisu poniżej.
|
